Everest Base Camp trudność – czy dasz radę, jeśli chodzisz tylko po Tatrach?

Uczestnicy trekkingu do Everest Base Camp na tle ośnieżonego masywu, powyżej granicy chmur

Jeśli potrafisz przejść w Tatrach 6 godzin z plecakiem, a następnego dnia zrobić to jeszcze raz, kondycyjnie poradzisz sobie na trasie do Everest Base Camp. Trudność EBC nie polega na stromiźnie ani technice, tylko na wysokości, a na nią nie da się w pełni przygotować w Polsce.

Tę odpowiedź dajemy osobom, które pytają, czy są “wystarczająco wysportowane”. Poniżej rozkładamy ją na konkrety: ile godzin idziesz, gdzie jest najciężej, jak sprawdzić się przed wyjazdem i kiedy uczciwie odradzamy wyjazd.

Trekker na wysokościowym odcinku trasy do Everest Base Camp wśród chmur nad doliną

Na czym polega trudność Everest Base Camp? Wysokość, nie stromizna

Szlak do Everest Base Camp to dobrze wydeptana ścieżka. Nie ma łańcuchów, ekspozycji ani wspinaczki. Są kamienne schody, mosty wiszące i sporo podejść, ale technicznie to poziom dobrze utrzymanego szlaku w Tatrach.

Trudne jest to, co dzieje się z organizmem powyżej 3500-4000 m. Na wysokości Namche Bazar (3440 m) w powietrzu jest wyraźnie mniej tlenu niż w Zakopanem. Idziesz wolniej, szybciej się męczysz, gorzej śpisz. Na 5000 m zwykłe zawiązanie butów potrafi przyspieszyć oddech. To nie jest oznaka słabości, tylko fizjologia.

Dlatego na stronie wyprawy oznaczamy ją poziomem 4 z 5, “dla wytrwałych”. Nie dlatego, że trzeba być sportowcem, tylko dlatego, że przez 12 dni idziesz codziennie, na rosnącej wysokości, w chłodzie i w prostych warunkach noclegowych.

Ile godzin dziennie idziesz do Everest Base Camp?

W naszym programie codzienny marsz trwa od 3 do 8 godzin, razem z postojami. Większość dni to 5-6 godzin. Tempo jest spokojne i ustawiane pod grupę, a nie pod najszybszą osobę.

Rodzaj dniaCzas marszuPrzykład
Krótki3-4 godz.Lukla – Phakding
Typowy5-6 godz.Namche – Tengboche, Dingboche – Lobuche
Długi6-7 godz.Phakding – Namche (ok. 800 m w górę)
Najtrudniejszy7-8 godz.Lobuche – Everest Base Camp – Gorak Shep (ponad 5000 m)
Aklimatyzacyjny2-4 godz.wyjście nad Namche i nad Dingboche

Najcięższe są dwa dni: dojście do bazy i poranne wejście na Kala Patthar (5645 m). Wtedy wszyscy idą wolno, także osoby, które w Polsce biegają maratony. Pełen plan etapów znajdziesz w tekście o trasie do Everest Base Camp dzień po dniu.

Na co dzień niesiesz tylko mały plecak z wodą, kurtką i przekąskami. Główny bagaż, do 10 kg, niesie tragarz.

Test przed wyjazdem: 6 godzin w Tatrach z plecakiem

Najprostszy sposób, żeby sprawdzić, czy dasz radę, to zrobić w Tatrach dwa pełne dni pod rząd. Na przykład:

  1. Dzień pierwszy: wyjście z Kuźnic na Kasprowy Wierch pieszo (około 1000 m w górę) i zejście inną drogą, łącznie 6-7 godzin z postojami.
  2. Dzień drugi: podobny dystans i przewyższenie na innej trasie, bez względu na to, jak bolą nogi.
  3. Plecak: 5-7 kg, czyli tyle, ile będziesz nieść w Himalajach.

Jeśli drugiego dnia idziesz wolniej, ale spokojnie kończysz trasę, masz dobrą bazę. Jeśli po pierwszym dniu nie jesteś w stanie ruszyć się z łóżka, masz jeszcze czas. Od zapisu do wylotu zwykle zostaje kilka miesięcy, a regularne marsze z plecakiem i trening wytrzymałościowy robią dużą różnicę. Jak to zaplanować, piszemy w poradniku o przygotowaniu do wyprawy wysokogórskiej.

Ściana Lhotse i Nuptse nad szlakiem do Everest Base Camp, widok spod Tengboche

Czy wiek i brak doświadczenia w górach wysokich przekreślają EBC?

Nie. Na naszych wyprawach do bazy pod Everestem chodzą osoby po trzydziestce, czterdziestce i pięćdziesiątce, często bez wcześniejszego doświadczenia powyżej 2500 m. Wiek sam w sobie nie jest przeszkodą. Ważniejsze są stan zdrowia, regularna aktywność i to, jak znosisz kilka dni wysiłku pod rząd.

Brak doświadczenia wysokogórskiego też nie wyklucza. Właśnie dlatego w programie są dwa dni aklimatyzacyjne, lider na bieżąco obserwuje grupę, a tempo jest wolniejsze niż na tatrzańskim szlaku.

Kiedy odradzamy wyjazd do Everest Base Camp?

Są sytuacje, w których mówimy wprost: to nie jest dobry pomysł, przynajmniej nie w tym roku.

  • Masz choroby przewlekłe serca, płuc lub krążenia i nie rozmawiałeś o wyjeździe z lekarzem. Decyzję o wyjeździe na ponad 5000 m przy takich schorzeniach zawsze podejmuje lekarz, nie organizator.
  • Nie jesteś w stanie przejść dwóch dni po 6 godzin z rzędu i nie masz czasu, żeby to zmienić przed wyjazdem.
  • Nie akceptujesz, że lider może zdecydować o Twoim zejściu niżej. Na tej wysokości to decyzja o bezpieczeństwie, a nie ocena Twojej ambicji.
  • Twoim jedynym celem jest “zaliczenie” bazy w jak najkrótszym czasie. Wtedy łatwo zignorować sygnały, które wysyła organizm.

Ten tekst nie zastępuje konsultacji lekarskiej. Przed wyjazdem powyżej 4000 m porozmawiaj z lekarzem, najlepiej z doświadczeniem w medycynie podróży, szczególnie jeśli chorujesz przewlekle lub przyjmujesz leki na stałe.

Czego nie da się wytrenować przed EBC?

Reakcji na wysokość. Dobra kondycja pomaga iść dłużej i szybciej się regenerować, ale nie chroni przed chorobą wysokościową. Zdarza się, że wysportowana osoba źle znosi 4500 m, a ktoś, kto trenował mniej, idzie bez problemu. Nie wiesz tego, dopóki tam nie pojedziesz.

Co możesz zrobić? Iść wolno, pić dużo płynów, nie pomijać dni aklimatyzacyjnych i mówić liderowi o każdym objawie: bólu głowy, nudnościach, braku apetytu, kłopotach ze snem. Więcej o tym, jak organizm przystosowuje się do wysokości, przeczytasz w tekście o aklimatyzacji → /aklimatyzacja-co-to/. Dobrze też przejrzeć listę najczęstszych błędów przed pierwszą wyprawą wysokogórską. Większość z nich dotyczy właśnie pośpiechu.

Ostry szczyt Ama Dablam nad doliną Khumbu, jeden z widoków na trudnej wysokościowo trasie do Everest Base Camp

Najczęstsze pytania

Czy trekking do Everest Base Camp jest trudny?

Technicznie nie, bo to wyraźny szlak bez wspinaczki. Trudna jest wysokość: noclegi do 5164 m i podejście na 5645 m. Codziennie idziesz 3-8 godzin przez 12 dni, dlatego potrzebna jest dobra kondycja i spokojne tempo.

Czy dam radę wejść do Everest Base Camp bez doświadczenia w górach wysokich?

Tak, wiele osób idzie do EBC jako pierwszy trekking wysokogórski. Warunkiem jest dobra kondycja, zdrowie potwierdzone przez lekarza i program z dniami aklimatyzacyjnymi. Doświadczenie z Tatr bardzo pomaga.

Jaką kondycję trzeba mieć na Everest Base Camp?

Taką, żeby przejść 6 godzin w górach z plecakiem 5-7 kg i następnego dnia zrobić to znowu. Jeśli regularnie chodzisz, biegasz lub jeździsz na rowerze, a w Tatrach nie masz problemu z całodniowymi trasami, masz dobry punkt wyjścia.

Czy wysportowana osoba nie zachoruje na chorobę wysokościową?

Nie ma takiej gwarancji. Kondycja nie chroni przed chorobą wysokościową. Chroni powolne zdobywanie wysokości, dni aklimatyzacyjne, nawadnianie i szybka reakcja na objawy.

Podsumowanie

Everest Base Camp jest trudny przez wysokość i długość, a nie przez technikę. Jeśli dajesz radę dwóm dniom po 6 godzin w Tatrach, masz kondycyjną bazę. Resztę robi rozsądny program z aklimatyzacją i lider, który obserwuje grupę. Jedyne, czego nie wytrenujesz, to reakcji organizmu na wysokość, dlatego tak ważne jest wolne tempo.

Chcesz sprawdzić, czy to wyprawa dla Ciebie? Zobacz program trekkingu do Everest Base Camp albo napisz do nas. Doradzimy uczciwie, także wtedy, gdy lepszy na początek będzie łatwiejszy trekking.

O autorze

Filip Głowacki – założyciel Sport Adventure i lider wypraw. Razem z zespołem liderów zrealizował ponad 140 wypraw, w których wzięło udział ponad 1600 uczestników. Sport Adventure ma ocenę 4,9/5 w Google przy ponad 200 opiniach.

Podobne wpisy