Trasa przez Górny Mustang prowadzi z Jomsom (ok. 2720 m) doliną rzeki Kali Gandaki na północ, przez Kagbeni, Muktinath i Ghami, do otoczonego murami Lo Manthang na wysokości około 3800 m. W naszej wyprawie pokonujesz ją jeepem 4×4: dwa dni w górę, półtora dnia w Lo Manthang i jeden długi dzień z powrotem do Jomsom. Cała wyprawa trwa 15 dni i obejmuje też Pokharę, park Chitwan i Bhaktapur.
Poniżej rozpisujemy trasę dzień po dniu: odległości, czasy przejazdów, wysokości i to, co realnie widać z okna jeepa i na postojach. Ta wyprawa ma poziom trudności 1 na 5, więc nie potrzebujesz kondycji trekkingowej. Potrzebujesz za to cierpliwości do szutrowych dróg i ciepłej kurtki na wiatr.
Jak wygląda trasa przez Górny Mustang w skrócie?
Górny Mustang to północna część dystryktu Mustang, przy granicy z Tybetem. Leży w cieniu opadowym Himalajów: jest suchy, brązowo-ochrowy, z wioskami zbudowanymi z gliny i kamienia. Do 1992 roku region był zamknięty dla turystów, a dziś wjazd wymaga specjalnego permitu. Historię królestwa Lo opisujemy szerzej w tekście o Mustangu jako Zakazanym Królestwie.
Droga jeepowa do Lo Manthang istnieje od kilkunastu lat. Dzięki niej region można zobaczyć bez wielodniowego trekkingu. Minus jest taki, że to w większości szuter, kamienie i kurz, a na niektórych odcinkach przejazd przez koryta potoków.
Dni 1-3: z Polski do Pokhary
Dzień 1-2: wylot z Polski i Katmandu
Wylatujesz z Polski, a drugiego dnia lądujesz w Katmandu. Hotel, czas wolny, pierwsza kolacja z grupą.
Dzień 3: Katmandu – Pokhara (205 km, ok. 7,5 godz.) i rafting na Trishuli
Jedziesz busem do Pokhary. Po drodze zatrzymujemy się na rafting na rzece Trishuli, który przerywa długi przejazd. Wieczorem jesteś w Pokharze, nad jeziorem Phewa.
Start w Jomsom: dzień 4
Dzień 4: lot Pokhara – Jomsom, Kagbeni i świątynia w Muktinath (3710 m)
Rano lecisz małym samolotem z Pokhary do Jomsom. Lot trwa kilkanaście minut i prowadzi doliną między masywami Dhaulagiri i Annapurny. Loty w tej dolinie odbywają się rano, bo po południu wieje tu bardzo silny wiatr. Przy złej pogodzie samolot nie poleci, a program trzeba dostosować, alternatywą jest podróż jeepem.
Z Jomsom jedziesz jeepem przez Kagbeni, wioskę na styku Dolnego i Górnego Mustangu, do Muktinath. To jedno z najważniejszych miejsc pielgrzymkowych w Nepalu, święte zarówno dla hinduistów, jak i buddystów. W świątyni jest 108 kranów z wodą, pod którymi pielgrzymi obmywają się niezależnie od temperatury. Nocleg w okolicy Muktinath, na wysokości około 3700 m.
To pierwsza noc powyżej 3500 m. Poziom trudności jest niski, ale wysokość działa na każdego tak samo, więc wieczorem pij dużo i nie przesadzaj z aktywnością.
Etapy do Lo Manthang: dni 5-6
Dzień 5: Muktinath – Ghami (70 km, ok. 4,5 godz.), przełęcz Syangboche
Najdłuższy przejazd w stronę Lo Manthang. Wjeżdżasz na obszar wymagający permitu i od tego momentu krajobraz zmienia się wyraźnie: czerwone i ochrowe ściany kanionów, erozyjne “organy” skalne, czorteny na przełęczach. Po drodze przejeżdżasz przez przełęcz Syangboche. Na każdej przełęczy wieją flagi modlitewne i zwykle wieje też wiatr, więc warstwa windstopera przydaje się bardziej niż puchówka.
Ghami (ok. 3500 m) to jedna z większych wiosek Górnego Mustangu. Obok niej ciągnie się jeden z najdłuższych murów mani w regionie, z tysiącami rzeźbionych kamieni modlitewnych.
Dzień 6: Ghami – Lo Manthang (17 km, ok. 3 godz.)
Krótki przejazd, ale z postojami. Z ostatniego wzniesienia przed Lo Manthang widzisz całe miasto: prostokąt glinianych murów, w środku ciasno upakowane domy, klasztory i dawny pałac królewski. Po zakwaterowaniu idziemy na pierwszy spacer po uliczkach, w których w porze obiadowej częściej spotkasz konia niż samochód.
Lo Manthang i jaskinie Chhoser: dzień 7
Dzień 7: klasztory Lo Manthang i wycieczka do Chhoser
Rano zwiedzamy klasztory w obrębie murów. Najstarsze z nich mają ponad 500 lat, a wnętrza pokrywają malowidła ścienne, restaurowane w ostatnich dekadach. W środku jest ciemno i chłodno, więc zabierz latarkę czołową i kurtkę.
Po południu jedziemy do doliny Chhoser, na północ od miasta. W ścianach skalnych wydrążone są jaskinie, tak zwane “sky caves”, do dziś nie w pełni zbadane. Część z nich zwiedza się po drabinach i wąskich przejściach wykutych w skale. Nie jest to trudne technicznie, ale osoby z lękiem wysokości powinny dać znać liderowi wcześniej. Po powrocie wieczór w Lo Manthang.
Uczciwie: jeden pełny dzień w Lo Manthang wystarcza, żeby zobaczyć najważniejsze klasztory, jaskinie i poczuć rytm miasta. Nie wystarczy, żeby zrobić dłuższe wycieczki piesze po okolicy. Jeśli na tym Ci zależy, napisz do nas – taki wariant przygotujemy w wyjeździe indywidualnym.
Powrót do Jomsom i dalej na południe: dni 8-10
Dzień 8: Lo Manthang – Jomsom (90 km, ok. 6,5 godz.)
Najdłuższy dzień w jeepie. Wracasz na południe, przez przełęcze i wioski, które mijałeś w drodze do Lo Manthang. Pod koniec dnia doliną Kali Gandaki wieje silny wiatr, dlatego wyjeżdżamy rano. Nocleg w Jomsom.
Dzień 9: Jomsom – Narchyang (40 km, ok. 3,5 godz.)
Zjeżdżasz niżej, w stronę zieleni. W Narchyang czekają gorące źródła i warsztaty kulinarne. Po kilku nocach na suchym płaskowyżu ciepła woda robi dużą różnicę.
Dzień 10: Narchyang – Pokhara (100 km, ok. 5,5 godz.)
Powrót do Pokhary przez Kusmę, gdzie nad kanionem jest jeden z najwyższych skoków bungee w Azji. Skok jest opcjonalny. Nocleg w Pokharze.
Chitwan i Bhaktapur: dni 11-15
Druga część wyprawy to zupełnie inny Nepal. W dniu 11 jedziesz około 150 km (5,5 godz.) do Chitwan, na nizinę Terai, gdzie spotykasz społeczność Tharu i jedziesz rowerem nad rzeką Narayani. Dzień 12 to park narodowy Chitwan: obserwacja ptaków, safari jeepem, kajaki i wieczór z tradycyjnymi tańcami. W dniu 13 wracasz do Katmandu (170 km, 5 godz.). Dzień 14 spędzasz w Bhaktapurze, jednym z trzech królewskich miast doliny Katmandu wpisanych na listę UNESCO, z warsztatami robienia masek. Wieczorem wylot, a dzień 15 to przylot do Polski.
Tabela etapów Górnego Mustangu
| Dzień | Odcinek | Odległość | Czas przejazdu | Nocleg (wysokość) |
|---|---|---|---|---|
| 3 | Katmandu – Pokhara (rafting na Trishuli) | 205 km | ok. 7,5 godz. | Pokhara (ok. 800 m) |
| 4 | Pokhara – Jomsom (samolot) – Kagbeni – Muktinath | 80 km – lot samolotem35 km jeepem | lot + ok. 1,5-2 godz. jeepem | Muktinath (ok. 3700 m) |
| 5 | Muktinath – Ghami, przełęcz Syangboche | 70 km | ok. 4,5 godz. | Ghami (ok. 3500 m) |
| 6 | Ghami – Lo Manthang | 17 km | ok. 3 godz. | Lo Manthang (ok. 3800 m) |
| 7 | Lo Manthang, klasztory, jaskinie Chhoser | wycieczka lokalna | pół dnia | Lo Manthang (ok. 3800 m) |
| 8 | Lo Manthang – Jomsom | 90 km | ok. 6,5 godz. | Jomsom (ok. 2720 m) |
| 9 | Jomsom – Narchyang | 40 km | ok. 3,5 godz. | Narchyang (ok. 1200 m) |
| 10 | Narchyang – Kusma – Pokhara | 100 km | ok. 5,5 godz. | Pokhara (ok. 800 m) |
| 11 | Pokhara – Chitwan | 150 km | ok. 5,5 godz. | Chitwan |
| 13 | Chitwan – Katmandu | 170 km | ok. 5 godz. | Katmandu |
Czasy podajemy bez postojów na zdjęcia i posiłki. W praktyce dzień w jeepie trwa dłużej.
Czy w Górnym Mustangu odczujesz wysokość?
Prawdopodobnie tak, choć w łagodnej formie. Trzy noce spędzasz na wysokości około 3500-3800 m, a do Muktinath dojeżdżasz z Pokhary (ok. 800 m) w ciągu jednego dnia, samolotem i jeepem. Lekki ból głowy, szybszy oddech przy chodzeniu po schodach i płytszy sen pierwszej nocy to częste reakcje. Pij dużo, nie przyspieszaj kroku na zwiedzaniu i każdy niepokojący objaw zgłaszaj liderowi.
Ten tekst nie zastępuje konsultacji lekarskiej. Jeśli chorujesz przewlekle lub przyjmujesz leki na stałe, przed wyjazdem na wysokość powyżej 3500 m porozmawiaj z lekarzem.
Co zabrać do Górnego Mustangu?
- Kurtkę przeciwwiatrową i ciepłą warstwę: wiatr w dolinie Kali Gandaki wieje codziennie, a noce na płaskowyżu są zimne.
- Chustę lub buff na usta i nos: w jeepie i na przełęczach jest dużo kurzu.
- Okulary przeciwsłoneczne i krem z wysokim filtrem: powietrze jest suche, a słońce na tej wysokości mocne.
- Pomadkę ochronną i krem nawilżający.
- Latarkę czołową do ciemnych wnętrz klasztorów i jaskiń.
- Wygodne buty do chodzenia po kamieniach i po drabinach w jaskiniach.
- Tabletki na chorobę lokomocyjną, jeśli źle znosisz kręte drogi.
Co jest w cenie, a za co płacisz osobno?
W cenie wyprawy są przeloty międzynarodowe i krajowe, noclegi, jeepy 4×4 z kierowcami, posiłki wymienione w programie, polski lider i lokalni przewodnicy, bilety wstępu, permit do Górnego Mustangu, rafting, warsztaty i ubezpieczenie.
Poza ceną zostają też wiza do Nepalu, napiwki (około 90 USD) i posiłki spoza programu. Aktualne ceny i terminy sprawdzisz na stronie wyprawy do Górnego Mustangu.
Najczęstsze pytania
Ile dni trwa wyprawa do Górnego Mustangu?
Nasza wyprawa trwa 15 dni z przelotami z Polski. Sam Górny Mustang zajmuje 5 dni: przejazd z Jomsom do Lo Manthang w dwa dni, dzień w Lo Manthang i dzień powrotu do Jomsom. Resztę programu stanowią Pokhara, Chitwan i Bhaktapur.
Czy do Górnego Mustangu trzeba iść pieszo?
Nie. Nasza trasa prowadzi jeepem 4×4, a spacery są krótkie i łatwe. Wyprawa ma poziom trudności 1 na 5. Górny Mustang można też przejść pieszo, ale to inny, kilkunastodniowy program.
Jak wysoko leży Lo Manthang?
Lo Manthang leży na wysokości około 3800 m. Najwyżej na trasie są przełęcze i okolice Muktinath, na podobnej wysokości. To mniej niż na trekkingach do baz pod Everestem czy Annapurną, ale wystarczająco wysoko, żeby odczuć wysokość.
Ile kosztuje permit do Górnego Mustangu?
Według naszego cennika permit kosztuje 50 USD za dzień pobytu w strefie i nie jest wliczony w cenę wyprawy. Przepisy dotyczące tej opłaty zmieniały się w ostatnich latach, dlatego stawkę potwierdzamy przed każdym wyjazdem.
Podsumowanie
Trasa przez Górny Mustang to pięć dni jeepem po suchym płaskowyżu między Jomsom a Lo Manthang, z przełęczami, klasztorami i jaskiniami Chhoser. Nie wymaga kondycji trekkingowej, ale wymaga odporności na kurz, wiatr i wyboje. Najwięcej czasu warto zostawić na samo Lo Manthang. Permit płacisz osobno i wiesz o tym przed wyjazdem.
Chcesz zobaczyć Zakazane Królestwo z polskim liderem? Sprawdź program i termin wyprawy do Górnego Mustangu. Jeśli zastanawiasz się, kiedy jechać, przeczytaj nasz tekst o tym, kiedy jechać do Górnego Mustangu.
O autorze
Filip Głowacki – założyciel Sport Adventure i lider wypraw. Razem z zespołem liderów zrealizował ponad 140 wypraw, w których wzięło udział ponad 1600 uczestników. Sport Adventure ma ocenę 4,9/5 w Google przy ponad 200 opiniach.



