Co podróż rowerowa przez Wietnam i Kambodżę ma wspólnego z Larą Croft? Najprostsza odpowiedź brzmi: świątynię Ta Prohm w kompleksie Angkor, w której kręcono sceny „Lara Croft: Tomb Raider” z 2001 roku. Na wyprawie masz okazję zobaczyć to miejsce na żywo i poczuć ten sam klimat. Ta Prohm to jednak tylko jeden punkt z 16 dni. Przed nim czeka delta Mekongu, pływające targi i wioski Khmerów, a po nim wschód słońca nad Angkor Wat. Zobacz, dlaczego zwiedzenie Wietnamu i Kambodży na dwóch kółkach może być Twoją przygodą życia.
Wietnam i Kambodża – dlaczego na rowerze?
Z perspektywy busa pola ryżowe są zielonym tłem za szybą. Z roweru są zapachem mokrej ziemi, promieniami słońca na plecach i wiatrem we włosach.
Aspekt praktyczny działa na korzyść rowerzysty. Trasa została zaprojektowana tak, by była przystępna dla osób w przyzwoitej kondycji, bez technicznych zjazdów i długich podjazdów. Dystans dzienny waha się między 45 a 65 kilometrami. Przez całą drogę towarzyszy bus bezpieczeństwa z lokalnym mechanikiem oraz transportem bagaży, a osoby, które wolą zmniejszyć wysiłek, mogą wybrać rower elektryczny.
„Rower to najlepszy sposób, żeby naprawdę zobaczyć Wietnam i Kambodżę. Bez pośpiechu, blisko ludzi, pól ryżowych i małych wiosek, w których codzienność toczy się swoim rytmem” – tak ujmuje to Róża Paszkowska, jedna z liderek tej wyprawy.

Klimat, czyli kiedy jechać do Wietnamu i Kambodży
Rowerowa wyprawa przez ten region odbywa się w 4 terminach: w listopadzie, grudniu, lutym oraz marcu. Wszystkie 4 miesiące przypadają na porę suchą na południu Wietnamu i w Kambodży, czyli okres, w którym popołudniowe ulewy z monsunu ustępują miejsca słońcu. Temperatury w ciągu dnia oscylują wokół 28-32 stopni Celsjusza, wilgotność spada do poziomu znośnego, a krajobraz wygląda jak z folderu reklamowego.
Każdy termin ma trochę inny charakter. Listopad i grudzień to świeżo po monsunie. Pola ryżowe są jeszcze intensywnie zielone, a kanały Mekongu pełne wody. Luty i marzec to środek pory suchej, czyli najwięcej słońca i najmniejsze ryzyko jakichkolwiek opadów, choć temperatury zaczynają stopniowo rosnąć w stronę marcowych upałów.
Listopadowe terminy mają dodatkowy bonus kulturowy. W Kambodży obchodzony jest wtedy Bon Om Touk, czyli Festiwal Wody, który celebruje moment zmiany kierunku przepływu rzeki Tonle Sap. Trzydniowe święto z wyścigami łodzi smoczych, iluminowanymi tratwami i nocnymi paradami przyciąga setki tysięcy ludzi do Phnom Penh. Trafienie na tę datę jest kwestią szczęścia, ale samo wspomnienie o niej u lokalnych przewodników zmienia ton rozmowy.
Wietnam, czyli pierwsza połowa przygody
Ho Chi Minh, dawny Sajgon
Ho Chi Minh City, do niedawna znany jako Sajgon, jest dziś największym ośrodkiem gospodarczym Wietnamu i punktem startowym dla większości podróży na południu kraju. Pierwsze godziny to szok sensoryczny. Skutery przewożące wszystko, od pięcioosobowych rodzin po stosy klatek z kurami, kolonialne budynki sąsiadujące ze szklanymi wieżowcami, zapach kawy mieszający się z aromatem zupy pho z ulicznego baru.

Delta Mekongu, rzeka Dziewięciu Smoków
Mekong jest najdłuższą rzeką Półwyspu Indochińskiego, z biegiem rozpoczynającym się na Wyżynie Tybetańskiej i kończącym w Wietnamie, gdzie rozpływa się na dziewięć odnóg uchodzących do Morza Południowochińskiego. Stąd lokalna nazwa rzeki Dziewięciu Smoków, choć obecnie aktywnych odnóg pozostało już tylko siedem. Delta to gęsta sieć kanałów, plantacji kokosów, pływających targów i wsi, które żyją w rytmie wody.
Rowerowy przejazd przez tę część kraju oznacza dziesiątki małych betonowych mostków nad kanałami, tradycyjną fabrykę przetwórstwa kokosów, gdzie można zobaczyć cały cykl od orzecha do butelki oleju, oraz słynny pływający targ Cai Rang. Handel odbywa się tam bezpośrednio z pokładów łodzi, a sprzedawcy wieszają próbki swoich towarów na bambusowych tyczkach, żeby kupujący z daleka wiedzieli, co kto sprzedaje.
Wioski Khmerów w Wietnamie
Khmerzy, kojarzeni głównie z Kambodżą, stanowią jedną z 54 grup etnicznych Wietnamu i zachowali w południowej części kraju własną architekturę, kuchnię oraz tradycje religijne. Region między Tra Vinh a Can Tho jest drugim co do wielkości obszarem uprawy ryżu w Wietnamie, a jednocześnie żywym muzeum kultury khmerskiej. Tysiącletni staw Ba Om, otoczony piękną architekturą sakralną i sezonowymi kwiatami lotosu, jest miejscem, w którym najlepiej widać tę kulturową dwoistość.

Rezerwat Tra Su
Rezerwat Tra Su to las namorzynowy poprzecinany kanałami, w których woda jest pokryta jaskraworóżową albo intensywnie zieloną rzęsą wodną. Wpływa się tam łodzią z lokalnym przewoźnikiem, można też wziąć wiosło do ręki. Drzewa cajuput, ptaki wracające do siedlisk przed zmierzchem, gęste powietrze nasycone wilgocią. Wielu uczestników wyprawy zgodnie wskazuje ten moment jako najbardziej fotogeniczną część podróży przez Wietnam.
Kambodża, czyli wejście w świat Lary Croft
Przeprawa motorówką przez granicę
Przejście z Wietnamu do Kambodży odbywa się drogą wodną. Czterogodzinny rejs motorówką po Mekongu zaczyna się rano w Chau Doc i kończy w Phnom Penh. Dzień bez roweru, dzień odpoczynku dla nóg, dzień zmiany krajobrazu, języka i waluty (Kambodża używa riela).
Phnom Penh, miasto trzech rzek
Stolica Kambodży leży u zbiegu Mekongu, rzeki Tonle Sap i Bassac, co daje jej geograficznie unikalne położenie. Architektura miasta to mieszanka eleganckich bulwarów z czasów francuskich, złotych dachów Pałacu Królewskiego i bloków w stylu lat osiemdziesiątych. Phnom Penh jest jednocześnie świadkiem jednej z najtrudniejszych kart historii dwudziestego wieku. Reżim Czerwonych Khmerów pod wodzą Pol Pota zamordował od półtora do dwóch milionów własnych obywateli. Dawne więzienie S-21, czyli dzisiejsze Muzeum Ludobójstwa Tuol Sleng, oraz pobliskie Pola Śmierci są miejscami, które wpisano w program wyprawy z pełną świadomością ich ciężaru. Wizyta jest dobrowolna, ale rzadko ktoś z niej rezygnuje.

Tonle Sap, jezioro które zmienia bieg rzeki
Geograficzny fenomen na skalę światową. Rzeka Tonle Sap jest jedyną rzeką na świecie, która sezonowo zmienia kierunek przepływu. Latem niesie wody z Mekongu do jeziora o tej samej nazwie, zimą wraca z jeziora do Mekongu. W porze suchej jezioro zajmuje około 2500 km², w szczycie pory mokrej rozlewa się na 15000 km², czyli 6 razy więcej. Otaczające je wioski musiały dostosować się do tego rytmu, dlatego domy, szkoły, sklepy, a nawet kościoły zbudowano na pływających platformach z beczek. Wioska Mechrey, do której uczestnicy wpływają kajakami, jest jedną z najlepiej zachowanych takich osad.
Angkor, czyli moment Lary Croft
Angkor był stolicą Imperium Khmerów od IX do XV wieku. W szczycie swojej potęgi liczył około miliona mieszkańców i był prawdopodobnie największym miastem świata przed rewolucją przemysłową. Sam kompleks Angkor Wat to dziś największy zabytek religijny na świecie, większy powierzchniowo niż Watykan, otoczony fosą o długości 5 km. Świątynia widnieje na fladze Kambodży i jest jedynym zabytkiem na świecie umieszczonym na fladze narodowej. Wpis na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO uzyskała w 1992 roku.
Wschód słońca nad świątynią jest jednym z tych obrazów, które oglądało się tysiąc razy na zdjęciach i nadal nie zostaje się przygotowanym na to, co widzi się na żywo. Na wyprawie przejedziesz między świątyniami po drogach, które kiedyś łączyły pałace królewskie, a dziś biegną przez dżunglę. Bayon, świątynia stojąca w centrum dawnej stolicy Angkor Thom, słynie z ponad 200 kamiennych twarzy patrzących z wież w 4 strony świata.
Ta Prohm – z perspektywy filmowej jest to świątynia, którą cały świat zobaczył w 2001 roku w filmie „Lara Croft: Tomb Raider” z Angeliną Jolie. Scena, w której Lara wchodzi do opustoszałej świątyni została nakręcona w jednym z tutejszych dziedzińców. Z perspektywy archeologicznej jest to buddyjski klasztor i uniwersytet zbudowany w ok. XII wieku, który w odróżnieniu od pozostałych świątyń Angkoru został pozostawiony w stanie, w jakim odkryli go francuscy badacze w XIX wieku. Gigantyczne drzewa fig, których korzenie zrosły się ze ścianami i sklepieniami, są dziś integralną częścią architektury. Próba ich usunięcia oznaczałaby zawalenie się świątyni.

Sambor Prey Kuk i ferma jedwabników
Pomiędzy oczywistymi punktami programu wyprawa wpisała kilka mniej znanych miejsc, które warto wymienić. Kompleks Sambor Prey Kuk to około 180 ceglanych świątyń hinduistycznych rozsianych po lesie. Powstały kilkaset lat przed Angkorem, w VII wieku. Wpis na listę UNESCO uzyskały w 2017 roku, a turystów spotyka się tam zaskakująco mało.
Drugi punkt to lokalna ferma jedwabników, w której można prześledzić cały cykl produkcji jedwabiu. Od jajeczek moli, przez gąsienice żywiące się liśćmi morwy, po kobiety tkające na drewnianych krosnach wzory, których nauczyły się od matek. Szal kupiony bezpośrednio od tkaczki jest produktem o zupełnie innej wartości niż ten z markowego sklepu w Siem Reap.
Co Wietnam i Kambodża na rowerze zostawia w głowie?
- Poczucie wolności. Z roweru świat jest fizycznie większy i bardziej dotykalny. Pola ryżowe nie są zieloną kreską na horyzoncie, lecz konkretnym zapachem mokrego błota.
- Bliskość ludzi. Nocleg u kambodżańskich gospodarzy w tradycyjnym domu na palach, wspólna kolacja, lekcja gotowania amok trei pod okiem khmerskiej kucharki. To sprawia, że na wyprawie można zagłębić się w kulturę danego kraju.
- Kontrast. Jednego dnia bezgłośna jazda między polami ryżowymi, drugiego ciężar Tuol Sleng, trzeciego wschód słońca nad Angkor Wat. Wyprawa została zaprojektowana tak, by każdy dzień miał inny rytm.



